Ciąg dalszy

Choć z trudem było mi przejść przez tą przemianę jakoś zaczęłam funkcjonować z tą myślą że już samodzielnie zaczynam swoje życie, I w pewnym momencie coś we mnie strzeliło, dziewiąty miesiąc ciąży, wody nie odeszły a ja krwawie . No to spinał i poród . Ojciec dziecka zjawił się na poród pomagał mi przy porodzie itd to było piękne, lecz parę tyg po porodzie zaczęły się klutnie z nim przez telefon o jego matkę która czepia się mojego wychowywania dziecka . To był synuś mamusi , I to stawało się coraz gorsze .Mój partner wierzył we wszystko swojej matce nie mi kobiecie która kochał i wtedy zaczęło się 3 letnie piekło które w sumie dziwię się ze przetrwałam. Ciąg dalszy nastąpi kochani………

Nie wiedziałam na co się piszę

Mój partner wyjechał za granice , zostawiając mnie w ciąży ,mieszkałam z jego matka która co prawda z wykształcenia jest sprzątaczka w szkole . Ale mniemanie o sobie posiadała tak wysokie jak królowa angielska , bonus kochani ode mnie oczekiwała tego samego . Nie potrafiłam zmienić się na pstryknięcie palcem , byłam zwykłą dziewczyną z wioski . I co dalej…….

No ten ……

Ciąg dalszy tej porąbanej historii . Zachodząc w pierwsza ciążę chciałam ustalić z partnerem że zamieszkamy w Polsce i on swoją pracę również będzie kontynułowal w Polsce. Ale co dalej on zarządził sobie ze będzie pracował za granicą w czasie gdy ja będę mieszkała z jego matką i naszym dzieckiem . To był koszmar kochani …….zgodziłam się….

Ciąg dalszy

Miałam 18 lat gdy wyjechałam za granice (nie miałam jeszcze dzieci ). Pracowałam przez kilka biur ponieważ nie każda praca mi pasowała byłam wręcz wybredna . I trafiłam wkoncu na biuro w którym juz pracowałam do końca. I tam poznałam chłopaka w którym się zakochałam było wszystko pięknie ładnie aż do momentu gdy wpadliśmy i urodziłam pierwsze dziecko . …….I co dalej? Porażaka 3 letnia.

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij